czwartek, 3 maja 2012

Majówka

Jak chyba większość mieszczuchów wykorzystałam długi weekend na wyjazd.
Byłam na mojej ukochanej wsi,która jak się okazuje jakaś mocno ekologiczna :)) wróciły bociany ,których nie widziałam tam lata całe .Wczoraj tuz za płotem szukało przysmaków  pokaźne stadko -8 sztuk.Nie wszystkie  zmieściły się w kadrze 


Na dodatek w sąsiadowej sadzawce  zamieszkały dwa łabędzie  ,a tych w naszych stronach nie było nigdy.

5 komentarzy:

  1. no no Helenko, nie wiem jak się to ma do Ciebie ale w moich stronach uważa się, że jak zobaczy się bociana to on coś przyniesie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie to on może przynieść tylko wnuczę ,a jeśli ? No to super :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale sielsko i anielsko...ech....

    Taki odpoczynek najlepszy!!!!

    Helenko - akumulatory naładowane to teraz ale z szyciem polecisz - pewnie jedna narzuta za drugą będzie wyskakiwać z pod maszyny!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze bociany ,ile bocianów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaaaale bocianiska! |Słodkie!

    OdpowiedzUsuń