czwartek, 7 kwietnia 2011

Czarno-biała .

Skończyłam.Pomysł na czarno-białą narzutę " chodził za mną" od dość dawna.Wiedziałam jak ma wyglądać,ale ja patchworki rzadko szyję wg. ściśle określonego planu,rysunków,rozliczeń.Ta cześć pracy jest zbyt nudna , kręci mnie samo szycie .Tak też było tym razem.Uszyłam cztery kwadraty i stwierdziłam : no nie !!!   miało być   inaczej!!!   ale cztery kwadraty są ,i co ? Wywalić ?szkoda.Zrobię jeszcze kilka i złożę w całość .Tym sposobem wyszła mi  wielka narzuta :))) 170 x 220 cm.






a to lewa strona .Lepiej widać pikowanie


Czarno białych szmatek jeszcze trochę mi zostało .Wystarczy na następną ,taka jaką mam w głowie :)