sobota, 13 sierpnia 2011

Koniec wakacji :(

Wróciłam . Z wakacji rzecz jasna .
 Od szycia nie odpoczywałam .No, trochę :) To moje ostatnie "dzieło"


i detale

Kolory przekłamane,zdjęcie było robione w pełnym słońcu,a ze mnie fotograf jak ...............
Znalazłam mój pierwszy patchwork.Ma pewnie 20-25 lat. Pamiętam ,że rysowałam każdy prostokąt ołówkiem na lewej stronie i  cięłam nożyczkami .
Narzuta jest poplamiona ,z dziurami(nie powiem gdzie przeleżała ostatnich  parę lat),ale pomyślałam ,że jednak ją "uwiecznię " :))))




6 komentarzy:

  1. Śliczna kołderka, wybrałaś wdzięczny motyw. Sue jest zawsze na czasie. Bardzo ładne kolory, fajny spód. A pierwszy patchwork zawsze będziesz darzyć sentymentem.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna pierwsza narzuta - kolory świeże i energetyczne, wzór intrygujący. Gdybyś nie napisała, że to pierwsza, to bym się nie domyśliła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziecięca kołderka jest prześliczna!
    Zabytkowa - jest cudna! Mimo ... hm.... wieku - prezentuje się fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie śliczne! Z pierwszej płynie prawdziwie dziecięca radość i pogoda ducha. A "zabytkowa" wcale nie wygląda na pierwszą, wręcz przeciwnie bardzo profesjonalna i zachwyca soczystymi kolarami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję pięknie ,miło się czyta :)
    Powiem nieskromnie ,ze moja pierwsza tez mi się podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopieszczaj tę pierwszą bo to już antyk i wart jest tego, ale chyba to robiłaś bo wygląda świetnie, dziecięca jest ładna, bardzo podoba mi się ten motyw

    OdpowiedzUsuń