czwartek, 7 kwietnia 2011

Czarno-biała .

Skończyłam.Pomysł na czarno-białą narzutę " chodził za mną" od dość dawna.Wiedziałam jak ma wyglądać,ale ja patchworki rzadko szyję wg. ściśle określonego planu,rysunków,rozliczeń.Ta cześć pracy jest zbyt nudna , kręci mnie samo szycie .Tak też było tym razem.Uszyłam cztery kwadraty i stwierdziłam : no nie !!!   miało być   inaczej!!!   ale cztery kwadraty są ,i co ? Wywalić ?szkoda.Zrobię jeszcze kilka i złożę w całość .Tym sposobem wyszła mi  wielka narzuta :))) 170 x 220 cm.






a to lewa strona .Lepiej widać pikowanie


Czarno białych szmatek jeszcze trochę mi zostało .Wystarczy na następną ,taka jaką mam w głowie :)


10 komentarzy:

  1. Narzuta śliczna.Czekam na następną.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt super, a tylko dwa kolory. Ciekawa jestem jaka następna chodzi ci po głowie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietna, bardzo eneregtyczna! I rewelacyjnie wykonana!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała narzuta. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna! Kto by pomyślał, że połączenie czerni i bieli w przydaku narzuty wypadnie tak doskonale. Fajnie gra z fioletem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczna !!! Świetny efekt uzyskałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna, wygląda imponująco. Wzory doskonale do siebie dobrane, jednym słowem - odlot. I tak szybko uszyta.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładna jest ta narzuta - kto by pomyślał że czarno biała będzie się tak prezentować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniały efekt, moja synowa byłaby zachwycona, dużo czarnego:) wygląda bardzo nowocześnie, fajne szmatki miałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję,miło jak się komuś podoba :))Szmatki zbierałam od 2 lat co najmniej ,a forumki też wspomogły .Dziękuję raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń