środa, 21 grudnia 2011

Wesołych Świąt :)

 Radosnych,spokojnych ,rodzinnych Świąt życzę :)
Taki wianek zdobi ścianę w moim przedpokoju.Aparat to ma jednak bystre oko.Na zdjęciu widać ,że trochę łysy,ale w realu nic ,a nic .Naprawdę :)


czwartek, 10 listopada 2011

Kiermasz

Ja też tam będę.zapraszam:))

czwartek, 20 października 2011

wtorek, 11 października 2011

W wiejskiej zagrodzie -kołderka

Słyszałam ,ze teraz żeby pokazać dzieciom żywą świnię ,krowę ,albo konia nie jedzie się na wieś ,a organizuje wycieczki do  gospodarstw "specjalizujących się "w hodowli zwierząt do takich własnie celów .Może to i dobrze bo na prawdziwej wsi zobaczyć konia  prawie tak samo trudno jak UFO :)))
Ja uszyłam kołderkę i poduszkę ze zwierzętami gospodarskimi.Niech chociaż "na zdjęciu" dziecko zobaczy :)



niedziela, 2 października 2011

zakurzyło mi się tu....

Dawno nic nie pisałam .Zajęta jestem  rożnymi sprawami,wszak nie tylko szyciem człowiek żyje :)
Kilka drobiazgów uszyłam .Mini kosmetyczki bardzo mi się spodobały ,więc dwie następne

i szyte pudełka-pojemniki



sobota, 27 sierpnia 2011

cieszę się z byle czego :)))

Uszyłam sobie dzisiaj takie maleństwo
Do czego służy ? Ano do tego
Wizytówki też własnej produkcji .
No i własnie z takiej pierdółki się się cieszę:)))) 

piątek, 26 sierpnia 2011

Następna Sue i.........

Uszyłam kolejną kołderkę z laleczką Sue.

No i dalej wykorzystuję resztki :)
Jako że rok szkolny za pasem dwie okładki na zeszyty

i łapki do garnków


niedziela, 21 sierpnia 2011

Gwiazda-tutorial

Nazbierało mi się straaaaaaaaaaasznie dużo resztek,więc postanowiłam wreszcie coś z nimi zrobić  .
Gdzieś w sieci znalazłam prosty sposób na gwiazdę ,ale ja go trochę zmodyfikowałam .
Zdjęcia są bardzo słabe ,bo szyłam nocą ,ale widać o co chodzi.
1.zszywamy paski-tego nie sfotografowałam ,bo wiadomo
2.Wycinamy trójkąty równoboczne.Moje mają 3,5 cala wysokości.Najłatwiej byłoby to robić za pomocą linijki-trójkąta,ale ja takiej nie mam ,dlatego wycinałam zwykłą linijką ,stąd łatwiej było mi odmierzać wysokość.
3.Układamy nasze trójkąty w gwiazdę
                                                                                       
4.Z materiału tła wycinamy 4 większe trapezy i 4 mniejsze. Wymiary podałam na zdjęciu-jeśli nie widać,trzeba powiększyć zdjęcie.
  
5.zszywamy kolejne paski

6.I dalej całość
Jak widać wycięłam trochę większe trapezy,ale po wyrównaniu gotowa gwiazdka wygląda tak.
Ma wymiary 28 x 28 cm
Ja zrobiłam błąd( w następnych się poprawię :).Otóż szwy najlepiej rozprasowywać na dwie strony,nie tak jak zazwyczaj na jedną . Będzie znacznie łatwiej dopasować poszczególne elementy .
Oczywiście kombinacji może być duuuuuużo.Gwiazdki nie muszą być z pasków. Mogą być jednobarwne ,albo wręcz przeciwnie -bardzo kolorowe.
Miłego szycia  :)))






sobota, 13 sierpnia 2011

Koniec wakacji :(

Wróciłam . Z wakacji rzecz jasna .
 Od szycia nie odpoczywałam .No, trochę :) To moje ostatnie "dzieło"


i detale

Kolory przekłamane,zdjęcie było robione w pełnym słońcu,a ze mnie fotograf jak ...............
Znalazłam mój pierwszy patchwork.Ma pewnie 20-25 lat. Pamiętam ,że rysowałam każdy prostokąt ołówkiem na lewej stronie i  cięłam nożyczkami .
Narzuta jest poplamiona ,z dziurami(nie powiem gdzie przeleżała ostatnich  parę lat),ale pomyślałam ,że jednak ją "uwiecznię " :))))




poniedziałek, 16 maja 2011

Kapelutek :)

Dzisiaj coś kompletnie innego.Taki oto kapelusik


Nia miałam modela,więc za głowę musiała "robić " córki ręka :))
             

sobota, 7 maja 2011

Hurtem...

zaniedbałam bloga (:,ale to dlatego ,że nie mam czasu.Szyję.Powstało sporo nowych materacyków.Pokaże kilka ,bo w sumie nuda panie ,nuda :) wszystkie podobne


Żeby nie było tak całkiem nudno uszyłam pledzik w komplecie z poduszeczką dla miłośnika kosmosu







czwartek, 7 kwietnia 2011

Czarno-biała .

Skończyłam.Pomysł na czarno-białą narzutę " chodził za mną" od dość dawna.Wiedziałam jak ma wyglądać,ale ja patchworki rzadko szyję wg. ściśle określonego planu,rysunków,rozliczeń.Ta cześć pracy jest zbyt nudna , kręci mnie samo szycie .Tak też było tym razem.Uszyłam cztery kwadraty i stwierdziłam : no nie !!!   miało być   inaczej!!!   ale cztery kwadraty są ,i co ? Wywalić ?szkoda.Zrobię jeszcze kilka i złożę w całość .Tym sposobem wyszła mi  wielka narzuta :))) 170 x 220 cm.






a to lewa strona .Lepiej widać pikowanie


Czarno białych szmatek jeszcze trochę mi zostało .Wystarczy na następną ,taka jaką mam w głowie :)