niedziela, 17 października 2010

Bardzo pracowity weekend

Tak, to był bardzo pracowity weekend.Uszyłam materacyk do McLarena Volo
i skończyłam baaaaaardzo zaległy prezent.Ze zdjęciem mam okropny kłopot,bo  kolos ma -230 x 230 cm,a ja nie mam w domu"takiej perspektywy",a poza tym  to jest tafta.próbowałam z fleszm ,bez,w słońcu, w najciemniejszym miejscu mieszkania i efekt taki sam ,czyli do kitu.No nic, pokażę choć kawałek.W rzeczywistości to czekoladowy brąz i terakota.

poniedziałek, 11 października 2010

Pochwała:)))

Uszyłam kolejny materacyk do wózka i takiego maila dostałam:
"
Dzień dobry!! Pani Heleno właśnie odebrałam przesyłkę i powiem krótko: Mistrzostwo świata!!! Wielkie dzięki i ukłony w stronę Pani talentu :D!! Niech Pani szyje te materacyki i sprzedaje np. na allegro bo są milion razy lepsze niż oryginały Maclarena!! Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam, Sylwia "
Taki był

sobota, 9 października 2010