wtorek, 28 września 2010

Narzuta

Skończyłam narzutę z resztek.Mimo to zostało mi jeszcze duuuuuuuuuuuuuuużo.Za jakiś czas zrobię następną:)Jest ogromna-200 x 220 cm
Zeby nie było nudno,powstały też dwie torebki w technice"crazy"
I tył
druga -szarości



poniedziałek, 20 września 2010

wpadłam na pomysł......

Nie wiem czy nie wyważam otwartych drzwi ? Być może ktoś już wpadł na taki pomysł,ale ja nigdzie na niego nie trafiłam.
Uszyłam narzutę  z resztek ,które zawsze zostają przy szyciu patchworków,a że ze mnie chomik okrutny to nigdy ,nic nie wyrzucam.Nagromadziło się tego tak dużo,że nie mieściło się w pudle .Trzeba było więc to jakoś zagospodarować .Część kwadratów już pokazywałam .Umyśliłam sobie ,ze ramę zrobię z pasków.Najpierw zszywałam długie paski,potem cięłam je na odpowiednią długość.Wiadomo,ze wtedy szwy "lubią " się pruć i to tu właśnie mój pomysł :))) Pocięłam cieniutką fizelinę na długie ,wąskie (ok.2-3 )cm paski  i przykleiłam na całej długości  ramy.O tak
Ponieważ fizelina była naprawdę cieniutka ,nic to nie przeszkadza,nie usztywnia,a baaaaaaaaaaaardzo ułatwia ,bo wzmacnia przecięcia i zapobiega pruciu.
No to taką "Amerykę odkryłam" :))))


czwartek, 9 września 2010

przyspieszyłam :)

Zaniedbałam bloga,szycie też. Wakacje były:))
teraz przyspieszyłam i się chwalę .
 To zaczynamy
 
I taki stosik.Coś z tego będzie .Kieeeeeeeeeeeeedyś


    
I jescze jedna kołderka dla fana/fanki pociągu Tomka
 

Detale