poniedziałek, 30 sierpnia 2010

koniec leniuchowania......

Na powakacyjną rozgrzewkę nowe ubranka do mojej kuchni

2 komentarze:

  1. Heleno, piękne kolory, pasujące bardzo do mebli. Że Ci się chce.... Ja nie moge sie sprężyć do szycia dla siebie, nie mam czasu, choc przeciez powinnam go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. W tych podkładkach to się normalnie zakochałam!
    Uwielbiam ten sposób patchworkowania chociaż jeszcze nie miałam odwagi coś zrobić tym sposobem! Za pięknie to uszyłaś, żebym mogła choćby próbować Cię naśladować...

    OdpowiedzUsuń